Całkiem niedawno pisałam o kobiecych kompleksach (TU). Czytając komentarze nie mogłam się nadziwić. Bo wiemy, że nasze kompleksy to najczęściej bzdura. Bo większość komentujących (kobiet) ma świadomość, że ważna jest akceptacja samej siebie. I myślę, że to odwzorowuje sporą grupę kobiet. Znamy zasadę "pokochaj siebie" ale tylko nieliczne z nas potrafią ją wprowadzić w życie, w codzienność. W tym wpisie, zadałam również pytanie "Dlaczego jesteśmy wobec siebie takie krytyczne". Do tej pory na nie nie odpowiedziałam.